Seminaria Nouages

(après-coup)

 


Brałem udział we wszystkich Seminariach Nouages w Polsce; w tym roku byłem również w Genewie (wrzesień 2011). Formuła tego Seminarium była wielokrotnie przedmiotem dyskusji, w których brałem czynny udział. Ale dopiero przygotowując się do tego krótkiego wystąpienia [1], udało mi się lepiej uchwycić, wokół czego do tej pory krążyła moja refleksja.

Formuła Seminarium Nouage jako instytucjonalno-geograficznego powiązania między grupami i stowarzyszeniami NLS jest czymś oczywistym. Chcemy razem pracować, chcemy się lepiej poznać, etc. Ale takie powiązanie jest jedynie czymś pozorującym. Jest to pozór nieodzowny, by mogło ustanowić się inne powiązanie: między kliniką, teorią i polityką psychoanalizy; powiązanie niebywale istotne dla wprowadzania, a następnie utrwalania i gwarantowania konsystencji Szkoły, szczególnie w krajach, gdzie psychoanaliza lacanowska żyje od niedawna.

I nagle przyszła mi na myśl formuła: Seminarium Nouages jako wydarzenie ze Szkoły Pobrzmiewa w tym inspiracja „symptomem jako wydarzeniem z ciała”, wydarzeniem z Realnego, a to całą kwestię układa w perspektywie pewnej artykulacji, którą streściłbym następująco: 

Nouages jako wydarzenie ze Szkoły nie jest tym samym, co Nouages jako narzędzie Szkoły. 

Po tym pierwszym Nouagu wychodzi się wstrząśniętym, zmienionym; po tym drugim jest się zainteresowanym, zainspirowanym, na nowo pobudzonym do pracy, ale niekiedy bywa, że i znudzonym. 

Jako narzędzie, Nouages ponawia swoje zastosowanie. Ma swoją przydatność, swoją skuteczność, chociaż nie obcy jest mu pewien wymiar rutyny. Jako narzędzie, o ile będziemy poważni [sérieux] – jak mówi Lacan[2] – Nouages mogą tworzyć serię [série] wraz z innymi działaniami Szkoły do zaaplikowania na danym terenie, w danej grupie. I w ten sposób skutecznie realizować pragnienie Szkoły. 

Nie znam odpowiedzi, bo chyba jest to pytanie na zawsze otwarte: pytanie o sztukę tworzenia serii i sztukę aplikowania takiej serii w ciągłym psychoanalitycznym ruchu włączającym zaangażowanie, odpowiedzialność, pragnienie członków NLS, członków Szkoły.

A Nouage jako wydarzeniem ze Szkoły? Czy jest konieczne, aby każdy z tych trzech wymiarów: kliniczny, teoretyczny i polityczny przenosił w sobie coś z wydarzenia?
-     dyscyplina prezentowania przypadku mierząca w realne struktury podmiotu wraz z
     jego synthomem,
-    teoria psychoanalityczna nie tylko jako wiedza gotowa do przekazania,
    ale wyprawa klinicysty w miejsca mroczne, oporne na koncept, aporetyczne,
     z obietnicą inwencji wiedzy,
-     akt performatywny Szkoły wobec logiki Massenpsychologie podtrzymującej
     typowe zbiorowości, grupy – również te przynależące do NLS.


Czy to wystarczy? Te trzy wymiary bez pragnienia analityka włączonego w sprawę nigdy między sobą się nie powiążą. Tym samym powraca kwestia Seminariów Nouages jako miejsca Szkoły dla formowania się psychoanalityka.

W konkluzji dodam kolejne stwierdzenie: Nouages jako narzędzie Szkoły reprezentuje Szkołę. Nouages jako wydarzenie ze Szkoły jest obecnością Szkoły par excelence. 
 

Janusz Kotara


[1] Wystapienie to zostało przygotowane na Walne Zgromadzenie członków NLS podczas X Kongresu NLS, w Tel Avivie, 16.06.2012.
[2] Jacques Lacan,  Conférence à Genève sur le symptôme, [1975], Le Bloc-notes de la psychanalyse, 5, 1985, str. 5-23.

  

 


NAJBLIŻSZE WYDARZENIE:

23-25.09.2017